Writing my bachelor paper / Pisanie pracy licencjackiej #1

Third year of university means only thing… the bachelor paper. It’s both a very exciting and scary process.

Today I would like to share with you the very beginning of this journey and where I am at currently.

  • April – choosing a thesis supervisor. I chose a person that I’ve never met before because her main field is marketing and I really wanted to write about it.
  • May/June – first meeting, saying what we are interested in and whether we have any ideas for the thesis.
  • The next stage was compromise – at the very beginning my idea for the bachelor paper thesis was completely different from what it is now. I think that the compromise in this case is key, you can’t just be stubborn about your idea. It’s important to hear somebody else out, what their ideas and suggestions are.
  • Vacation was the time to start looking for suitable materials, books and for reading them. It is very important to mark, highlight as you read and to write down ideas that show up while reading.
  • Like that I’ve read two books by the end of September and was reaching for another one.
  • October – another semester means formalities. We were given a deadline to submit our bachelor paper thesis. So, part of the students was in panic looking for an idea for a thesis and then running to their thesis supervisor to get the paper signed. Fortunately, I had my thesis since June. I only had to tweak a few things and then write table of contents for my paper.
  • Currently – I have started coming up with question that I will be later analysing as part of my paper and we will see what comes next.

 

Maybe you’re also writing your paper? Share your experiences. 

 

– Call me a Dreamer

 

***

 

Trzeci rok studiów oznacza tylko jedno… pracę licencjacką. Jest to jednocześnie bardzo ekscytujące i troszkę przerażające.

Dzisiaj chciałabym Wam opisać początki tej przygody i to co dzieje się aktualnie.

  • Kwiecień – wybranie promotora. Wybrałam osobę, której nie znałam ze względu na to, że zajmuje się ona marketingiem, o którym bardzo chciałam pisać.
  • Maj/czerwiec – pierwsze spotkanie, przedstawienie co nas interesuje, rozmowa czy mamy jakieś pomysły na temat pracy.
  • Kolejny etap to kompromis – na samym początku mój pomysł na temat pracy licencjackiej był kompletnie inny od tego jak wygląda on teraz. Wydaje mi się, że kompromis jest kluczowy, nie można tak po prostu upierać się przy swoim pomyśle, ale należy również wysłuchać, co ktoś inny ma do powiedzenia i zaproponowania.
  • Wakacje to czas na wstępne zbieranie materiałów, książek i ich czytanie. Bardzo ważne jest, żeby na bieżąco podkreślać, zaznaczać oraz zapisywać pomysły, które pojawiają się podczas czytania.
  • W taki oto sposób we wrześniu miałam przeczytane dwie książki i sięgałam po następne.
  • Październik – kolejny semestr oznaczał formalności. Wyznaczony został nam termin, do którego należy zgłaszać tematy prac. Także część studentów nagle w panice szuka pomysłu na temat i biegnie do promotora, żeby podpisał. Na szczęście ja temat miałam już w czerwcu, należało go jedynie tylko troszkę zmodyfikować oraz napisać plan pracy, czyli spis treści.
  • Teraz – zaczęłam układać pytania, które posłużą mi do badania, które mam zaplanowane jako element pracy licencjackiej i zobaczymy co będzie dalej.

 

A może Wy też właśnie piszecie pracę? Podzielcie się swoimi doświadczeniami.

 

– Call me a Dreamer

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s